Uczenie się języka obcego to nie taka 'łatwa sprawa'?

Uczenie się języka obcego to nie taka 'łatwa sprawa'?
25.02.2015 |

Z mojego punktu widzenia, jako nauczyciela, który uczy się języka angielskiego od kiedy pamięta, język ten jest już zrozumiały, przećwiczony, nauczony, lecz wciąż doskonalony. Gramatyka nie ma dla mnie tajemnic, a nauka słownictwa i różnorakich konstrukcji językowych to wyzwanie. Jednak nie zawsze tak było! Dlatego też rozumiem moich uczniów, którzy borykają się na swoich początkach przygody z językiem angielskim.

Nauka języka obcego to w końcu coś nienaturalnego – musimy nauczyć się rozmawiać, pisać i myśleć w innym języku od naszego ojczystego. A po co?! A do tego te wszystkie czasy, który się gmatwają, nie wspominając o czasownikach nieregularnych, które trzeba wbić do głowy i to szybko! Stop!

Wbrew pozorom nie jest to takie skomplikowane. Każdy czas ma swoje „punkty” charakterystyczne, a konstrukcja jest bardzo podobna we wszystkich. Zmieniamy jedynie końcówki czasownika, dodajemy króciutkie słówko i pięknie przekazujemy to na czym nam zależało – czy czynność odbywała się w przeszłości, czy odbywa się w teraźniejszości lub czy dopiero mamy ją w planach itd. Wiem, wiem, nie mamy tylko trzech czasów tak jak w języku polskim, jednak nie dajmy się przestraszyć – to wszystko jest bardzo logiczne. Uwierzcie mi.

Jak trzeba do tego wszystkiego podejść? Z pozytywnym nastawieniem, zaangażowaniem, a przede wszystkim systematycznie. Moje prywatne lekcje języka angielskiego to systematyczna nauka gramatyki, konstrukcji językowych i słownictwa. To wszystko w pewnym momencie łączy się w piękną całość i dochodzimy do momentu kiedy widzimy, że to tak naprawdę nie jest takie trudne. A jaką mamy przyjemność z używania. Liczę na was, wspólnie dotrzemy do tego momentu, nie załamujcie się!